![]() |
|
Jak schudnąć - diety, odchudzanie - poradnik. |
|
Mapa
strony Diety
- wstęp
|
|
DIETA
ANDERSONA = Dieta niełączenia Zwolennicy tejże diety są zdania, że przyczyn przybierania na wadze należy dopatrywać się w źle zestawionych ze sobą produktach, co powiązane jest bezpośrednio z procesami spalania. Ponadto Anderson uznał, że do całkowitego strawienia węglowodanów i białek potrzebujemy zupełnie odmiennych enzymów - enzymów przeciwnym wypadku w tkance tłuszczowej zatrzymują się różne toksyny, co dalej prowadzi do tworzenia się cellulitu. Najważniejszą zasadą tej diety jest tutaj to, że nie wolno zestawiać ze sobą białek z węglowodanami. Istotna jest także kolejność spożycia poszczególnych składników. Owoce i soki owocowe przyjmujemy tylko na czczo. Bezwzględnie wystrzegamy się różnego rodzaju sosów, nawet tych, których podstawą jest jogurt czy najzdrowsza z możliwych oliwa z oliwek. Anderson zwraca też uwagę, że nie powinno się jadać w konkretnie wyznaczonych porach, ale w zamian za to w pewnych przedziałach godzinowych przyjmować określone przez niego samego grupy produktów. Po godzinie 20 należy zrezygnować już z jakichkolwiek posiłków. Anderson wychodzi też z założenia, że inaczej trawione jest w naszym organizmie białko, inaczej cukier, a jeszcze inaczej tłuszcz; i z tego też względu, gdy wszystkie te związki łączone są naraz, tak "wydolność" trawienia i spalania znacznie się obniża. Kiedy więc należy co jeść? Anderson rozpracował to tak: ˇ od północy
do południa => dozwolone są wyłącznie świeżo wyciśnięte soki owocowe,
jak i owoce w całości Wynika z tego, że największa intensywność jedzenia pokarmów przypada między godziną 16 a 20, co niekoniecznie jest najlepsze dla naszej sylwetki. Poza tym dieta dobra dla emerytów lub gospodyń domowych, którzy przebywają cały Boży dzień w domku. Bo przecież, który pracujący człowiek dokładnie w samo południe sięgnie po świeżo co wyciśnięty sok warzywny? Chyba tylko taki, któremu szef pozwala na rozkładanie na biurku całego "arsenału" do wyciskania warzyw i owoców! Jak na moje oko, dieta zbyt rygorystyczna, wymagająca ciągłego myślenia o tym, co jeść i kiedy, nie pozwalająca na uczynienie procesu odchudzania czymś miłym i przyjemnym. Do tego mało urozmaicona i ogólnie nieciekawa. I rzecz jasna - nie funduje "kokosów" w postaci dużej utraty wagi w krótkim czasie. Gra chyba niewarta świeczki, ale oczywiście wybór jest Twój. Pozdrawiam.
Diety
- wstęp
|
||
|
|
||||